Gazeta Furlandzka kwiecień 2006 r. r. Wydarzenia gazeta.furlandia.net 2
Do 1 strony
Kącik poetycki c.d.
Bóg się nade mną dziś zlitował,
Jak Szaweł będę się radował,
Ziarnem Miłości mnie pobłogosławił,
Wcześniej tylko rak i upadek mnie trawił,
Wlał światło gorące w czeluście mej osoby,
Wygnał, wypędził oznaki choroby.

Teraz jestem szczęśliwy niczym ptak w powietrzu,
Rozwijam swe skrzydła, otaczam was wszystkich.

Teraz mam czas dla Was i dla Niego.

Kocham Cię Ty moja Księżniczko.
Skomentuj
Płynie jak rzeka zawsze do przodu,
Bezmyślnie go marnuje nie ja, nie Ty, wszyscy.

Choć nikt nigdy go nie widział,
Każdy na niego zwraca uwagę.

Jesteśmy kłamcami, oszustami, łajdakami,
Nie istniał, nie istnieje i nigdy go nie będzie.

Czas.
Skomentuj
Przeczytać zawsze warto........
Wielką wieje grozą, a raczej nudą...
W ostatnich tygodniach można zauważyć w Dreamlandzie niebywałą aktywność jednego z obywateli, osoby, która zaczynała w dawnej Solardii, i tam też potrafił "namieszać", a za swoją "lojalność inaczej" chyba był nawet jakimś ważniakiem na zgliszczach tego, co pozostawiła po sobie Wielka Solardia. Luindor powstał jak feniks powstaje z popiołów, ale te tereny chyba są naznaczone przez jakieś nieczyste moce. Tam ciągle coś jest nie tak?, była Solardia; wiecznie napiętnowana przez ogół, która straciła cierpliwość, spakowała manatki i poszła sobie. Luindor powstał, a tak jakby go nadal nie było, bo oprócz władzy w postaci Namiestnika nie było nic. Ok! Szanowny Pan Namiestnik został zwolniony (nie ma się czemu dziwić), i powstał niejaki Nebula, postać już legendarna. Sława jego (jej?) sięga nawet północy mikroświata, gdzie zamarza Natania, południa, gdzie Solardia dzisiaj się znajduje. Postać porównywana nawet do samego prof. Jasińskiego! (nie może być?). Zrobił jakieś tam www, później je zabrał, a przed momentem je oglądałem, wiec chyba je oddał. Wróćmy do numeru jeden tego artu. Otóż obywatel ten w końcu odszukał się w labiryncie i zakamarkach życia. Piastuje stanowisko w ministerstwie Kultury i Nauki, pomimo tego, że niejaki Luuk zarzuca mu jej brak, to przyznam się szczerze, że takiego ministra to dawno ziemie jałowe nie miały. Aktywny jak tylko się da? Pozytywnie ? Ostatnią jego inicjatywą była rozmowa z Królem Dreamlandu, Pavlem I, sam osobiście byłem bardzo spóźniony (nie słyszę, aby ktoś smutno wzdychał), ale dotarłem do ściśle tajnych akt, które przynajmniej częściowo, rozjaśniły mi tajemnice spotkania. W sumie mógłbym już teraz zakończyć moje kolejne narzekania, bo się nic nie działo; kilka pytań średnio interesujących. I nawet towarzysz Keller wydawał się ziewać, zasłaniając usta jakimiś papierami, i nie tylko on. Na sali senna atmosfera, wszyscy byli bardziej zniecierpliwieni przedłużającą się zimą, a nie tym co ma do powiedzenia Król. Ale streszczę (bardzo) te informacje do jakich mam dostęp: pytań 5! Chwila, policzę jeszcze raz? 1,2,3,4,5? Strasznie mi się nie chce, zmuszam się do relacji. Rozmowa jak zawsze moderowana, a pierwsze pytanie z grubej rury o bandytę Kaworu, odpowiedź niemal jak z automatu, i jakby się dało, to zapewne Król wysłałby linka do jednego z postów, którego wysłał nieco wcześniej. "Och, no cóż. Stało się tak jak się stało. (?) O samym akcie usuwania stron państwowych z serwera już pisałem, co myślę. Uważam, że to jest po prostu nie w porządku względem Dreamlandu, i tyle". Koniec cytatu. Egoizm wypowiedzi podkreśla, że jeżeli Dreamland się zachowuje "bandycko" to jest wszystko w porządku, jak ktoś Dreamland traktuje "bandycko" to już inna sprawa? Kolejne pytanie dotyczyło "Batmana" Kriega i jego kolejnego stanowiska w Plegolalu: wg Króla jest odpowiednią osobą na odpowiednim stanowisku, czyli wynika z tego że Pan Krieg jest wszechstronnie uzdolniony i nadaje się "i do tańca i do różańca"?. Pytanie numer 3 dotyczyło samokrytyki (przynajmniej ja to tak odebrałem), w odpowiedzi mogliśmy usłyszeć, iż rządy przypominają jego poprzednika. Ja od razu pomyślałem "no to czekamy na kolejną Secesje", więcej nic nie dodam. Od gości z Wandystanu oraz Natanii padło pytania o politykę zagraniczną, która ma się najprawdopodobniej nie zmienić. Keller trzasnął drzwiami, a Natania aż się zrobiła czerwona ze złości (albo wstydu), ale ich MSZ wytrzymał na pozycji i nie oddał swojego Monte Cassino (Gratulujemy!). A polityka ta zapewne nadal będzie ignorancka i egoistyczna. Jak Polak się uczy po szkodzie, tak Dreamland nigdy. Jednym z ostatnich było pytanie o Najnowszego Namiestnika Luindoru (tak, tego pechowego), osobą która ma złamać fatum wiszące nad prowincją ma być Sted. I ja Tobie Stedzie życzę wszystkiego Najlepszego, i abyś wyleczył Luindor jak i cały Dremland też. A ja się już na dzisiaj żegnam, Do widzenia. P.S. Redakcja pozdrawia Hansa.
Bogusj
Skomentuj

Wolność słowa według ...
Pan Boguś - wróg Dreamlandu numer jeden
Pan Boguś; wróg Dreamlandu numer jeden. Przerażający tytuł tego artykułu, czyż nie? Chce zapewnić, że to NIE ja zrobiłem wroga Dreamlandu, a "ziemie jałowe" wroga ze mnie. Dziwne? Dlaczego? Co ja takiego zrobiłem? Tak, potrafię czasami powiedzieć kilka słów co dobitnie pokażą fakty, widziane moimi oczami, w świetle halogenów a nie "diodek" z komputera. Dreamlandzka władza, nazwijmy ją sobie "oni W", ostatnio pokazuje dobitnie swój pociąg do cenzury i hamowania przepływu informacji. A każdy wie, że heroina uzależnia już za pierwszym razem, zapewne, dlatego coraz więcej tej cenzury? Pierwszą ofiarą był Luke (lub Eryk, jak kto woli), choć osobiście przyznam, że należało mu się i tego nic nie zmienia. Sprawą co mnie bardzo niepokoi jest fakt, który stawia "oni W" w złym jak i nie bardzo złym świetle. Moderowali Eryka na okres 7 dni za złamanie regulaminu, przeklął (więcej jak raz, ale w jednym poście). Jak ktoś wyliczył struż prawa, jedyny i niepowtarzalny "Batman" Krieg, zareagował w nieco ponad 10 min, niezły czas biorąc pod uwagę iż komu innemu udało się uniknąć kary po dzień dzisiejszy. Mam tutaj na myśli choćby Nebule, który jak widać ma specjalne względy u moderatorów, ale zapewne również w prokuraturze (został nazwany bandytą za usunięcie stron i czegoś tam jeszcze, karty pokojowej nie widziałem podpisanej, a jednak mu się upiekło), kończąc na samym Królu Pavle I, który to ociąga się z wydaniem wyroku (swoją drogą z góry wiadomo jaki on będzie) w sprawie wytyczonej Nebuli przeze mnie o zniesławienie. W sali rozpraw można przeczytać:

ZARZĄDZENIE SĄDOWE
JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI
z dnia 20 lutego 2006 roku
I. Zamykamy przewód sądowy w sprawie.
II. Wyrok zostanie ogłoszony publicznie.
--
(-) Paweł, R.


Czyli minęły już dwa miesiące, ciekawe ile jeszcze. Inną osobą, która lubi "walnąć" ostro jest Albon, jak sam twierdzi: "co do slow niecenzuralnych czasem ich potrzeba" tak, więc go posłuchałem i powiedziałem "DUPA", później mi ktoś zarzucił, że wulgaryzmów używam, no cóż. Jeżeli ktoś się czuje tym urażony to przepraszam i to dwukrotnie, bo w tym arcie też się znajduje ten wyraz (ostatni już). Kriegowi zajęło nieco więcej czasu, ale też się spisał, wywalił mnie z hukiem i tyle mnie widziano. Dotarł do mnie jeszcze jeden post: "Czyli zapowiadają się spokojne święta". Mam nadzieję, że wszyscy spędzili je w rodzinnej atmosferze. Ale dość tego, teraz coś naprawdę poważnego, koniec żartów. Izba Poselska. Do Marszałka wpłynął wniosek o następującej treści:

Prosze PO Marszalka IP o poddanie pod głosowanie w trybie pilnym poniższego projektu uchwaly IP.
Uchwala Izby Poselskiej Krolestwa Dreamlandu
Po niedawnych wydarzeniach na forum dyskusyjnym KD, Izba Poselska wnosi o usunięcie z listy Pana Bogusia i jego ewentualnych alter ego w poźniejszym czasie (sprawdzanie po IP itd).
Uzasadnienie:
Nie możemy dopuszczać aby nasza listę zaśmiecały wulgarne nic nie wnoszące posty w.w. gościa naszego królestwa. Sytuacja ta w oczach IP destabilizuje nasze królestwo i pokazuje w oczach nowych obywateli obraz Dreamlandu sfałszowany przez nienawisć do naszego królestwa Pana Bogusia. Nie możemy dopuscić aby listę zdominowały posty pełne wulgaryzmów nie popartych dowodami zarzutów wobec naszych wladz itd.
wicehrabia Albon
Dreamlandzka Partia Monarchistyczna


Szok! Jak to przeczytałem mało z krzesła nie spadłem! Ok., mogę komuś czasami na odcisk nadepnąć, ale aby pisać uchwały przeciwko mojej osobie?!?!?! Jestem zaszczycony! Drodzy czytelnicy, chciałbym zauważyć, iż Królestwo Dreamland jest w stanie wojny (jednostronnej) i to TYLKO przeciwko jednej osobie. Przeciwko mnie? Mój prywatny odrzutowiec zapewne już nie dostanie pozwolenia na lądowanie na terenie Dreamlandu, a jak tylko się zbliżę zobaczę białą smugą na niebie i bum. Po pierwsze: znów Albon, martwi się wulgaryzmami a sam ich lubi nadużywać, Po drugie: "sfalszowany przez nienawiść", nienawiść? Kto tu, kogo nienawidzi? Po trzecie: "wulgaryzmow nie popartych dowodami zarzutow wobec naszych wladz", czyli wulgaryzm poparty dowodami jest ok.? To poproszę o odblokowanie Eryka I kłamliwe stwierdzenie, iż obrzucam zarzutami używając przy tym wulgaryzmów. Kurcze no, wystarczy tylko powiedzieć "nie" w momencie gdzie chór miał śpiewać "tak" i już po tobie. Po czwarte: "itd.", ciekaw jestem, w jakim sensie byłoby to interpretowane, brzmi niemal jak "i/lub czasopisma", tragiczne. Na koniec dodam, że znów mnie atakuje monarchista, wniosek z tego prosty: "3 x TAK" i nic innego się nie liczy. Dowidzenia.
Bogusj
Skomentuj
Nasz adres internetowy: http://gazeta.furlandia.net
Ogloszenia:gazeta@furlandia.net
Redakcja:gazeta@furlandia.net
ADRES REDAKCJI: gdzieś na oceanie
REDAKTOR NACZELNY:
REDAGUJE ZESPÓL W SKLADZIE: Anonim
STALI WSPÓLPRACOWNICY:możesz być TY
Za tresc ogloszen redakcja nie odpowiada.
WYDAWCA: Dom Wydawniczy "FORUM" i COBP
DRUK: Dom Wydawniczy "FORUM"
WŁAŚCICIEL: Korporacja Forum & COBP Solardia S.A
Naklad kontrolowany
REGGISTAT
Do 1 strony